wtorek, 25 lutego 2014

Dziewiętnasty tydzień w roli matki

Ratunku! Gdzie są moje włosy! A właściwie nie gdzie, tylko dlaczego? Na podłodze, na dywanie, na kanapie, na ubraniach, w wannie... dlaczego nie są tam gdzie powinny być?! Czytałam, że może się to zdarzyć, ale w takich ilościach?! Az tak nie muszę się solidaryzować z moim prawie łysym dzieciątkiem...
I co tu począć - łykanie suplementów odpada, zdrowe żywienie bogate w bla, bla, bla nie bardzo realne, a cudotwórczych specyfików na rynku zatrzęsienie. 
No i przez tą wiosenną atmosferę jakoś tak się zrobiło dziwnie, że człowiek zadbałby o siebie... fryzjera odwiedził jak będzie z czym, paznokcie sobie strzelił, no i w jakąś kieckę się wbił. No właśnie... a mimo że ten człowiek do grubasów nie należy i nawet nieźle czuje się z obecną wagą, to ten człowiek w kieckę się jednak nie wbije. No i ten człowiek bardzo, ale to bardzo lubi kawę i słodycze, no i bardzo ale to bardzo nie lubi zajęć fitness - ani w domu ani w klubie. Stado sapiących bab, rozradowana chuda jak patyk prowadząca, patrząca z zachwytem w swe odbicie. A do tego ten człowiek jest leniem. No jest no i już. No i nie zmotywuje się, chociaż wie, że powinien. I w sumie ten człowiek nie wie skąd ta autokrytyka i liczy na to, że teraz nie spłynie na niego lawina dobrych rad i nie będzie więcej smsów od zgrabnych ludzi o treści "polecam Ci ćwiczenia z... są super!" ;) 

20 komentarzy:

  1. Do czego prowadzi lenistwo po ciąży i po nie ciąży możesz zobaczyć na moim przykładzie, więc bierz się babo do roboty i nie marudź, bo będziesz wyglądać tak jak ja (a tego byś chyba nie chciała) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak poza tym jak wpadasz w odwiedziny do nas to tak świetnie wyglądasz, że się zastanawiam czy Ty aby na pewno byłaś w ciąży, a sukienkę zawsze możesz kupić troszkę większą, albo jej nie zakładać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co racja to racja - widziałaś mnie kiedyś w sukience?

      Usuń
    2. wydaje mi się, że tak, ale głowy nie dam :-)

      Usuń
  3. I tak w ogóle to Ty gimnastykę masz codziennie, schylanie, podnoszenie, przysiady, chodzenie. Odrobina pieszczoty w postaci kawusi i słodyczy jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, biceps będę miała przez ten 6 kilowy ciężarek ;) i przez wózek! a kawa jest zbożowa, a mleko ryżowe, a ciastka owsiane :)

      Usuń
  4. I jeszcze chciałam dodać, że WY (to znaczy Ty też) szczupłe (i chude) zawsze najwięcej narzekacie, że jesteście grube i musicie coś z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. To tyle mam do powiedzenia w tym temacie :-)
    pozdrawiam cieplutko i słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. oj włosy to mi też też strasznie leciały ! wszedzie były przez około rok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rok?! cały rok?! stosowałaś coś czy odpuściłaś?

      Usuń
  7. Ha ha... jak ja dobrze rozumiem co piszesz o lenistwie ;) mam to samo, dlatego od jakiegoś czasu nie chodze na fitness ani nie ćwiczę w domu (choć pewnie powinnam), jedynie co chodzę na basen 2x w tyg. i to też z musu ale Mąż idzie dzielnie więc mobilizuje!
    Co do włosów, przerażasz mnie..wiedziałam, że wypadają ale aż tak? Ja teraz podleczyłam suplementami, ale wcześniej koszmarnie garściami mi wypadały.. Czy pozostanę łysa po urodzeniu dziecka? :(

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam nadzieję, że żadna w nas zamiast w ubranka dla dziecka nie będzie musiała inwestować w perukę... jak znajdę skuteczny sposób to dam znać, ale podobno to mija samo... kwestie hormonalne, mineralne itp.

      2 razy basen to nie jest lenistwo! to i tak dobrze :)

      Usuń
  8. Po wielu perypetiach w końcu mamy wózek!!!
    Chcesz dowiedzieć się więcej?

    ZAPRASZAM!!!

    http://stormofhormones.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, niesamowite! wózek? zaraz zajrzę!

      Usuń
  9. Przyjmowanie witaminy D pomaga, ja łykałam tran i wypadanie się zmniejszyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę... o tym nie pomyślałam, dzięki za radę!

      Patrycja

      Usuń

Dziękujemy za komentarz!