Ten post piszemy na specjalne zamówienie. Ostatnio u
znajomych spotkałam koleżankę, która (jak się okazało) regularnie czytuje
naszego bloga. Zupełnie o tym nie wiedziałam. Było mi bardzo miło słyszeć, że
komuś podoba się to co robimy. A jeszcze milej spotkać się twarzą w twarz z
naszą czytelniczką:)
Oczywiście próbowałam podpytać o tematy, które ją interesują. I dowiedziałam
się, że bardzo przydałby się tekst dotyczący prezentów dla kobiet w ciąży i
świeżo upieczonych mam. To prawda, że dopóki samemu nie ma się dzieci nie
zawsze wiadomo co kupić, a nawet jak się ma, to brakuje pewności, czy prezent
rzeczywiście się przyda. Spróbowałam więc stworzyć listę prezentów w miarę neutralnych.
Znajdziecie na niej i coś dla mamy i coś dla dziecka. Starałam się też, aby
prezenty były uniwersalne, takie które można kupić każdemu, bez względu na to,
czy jesteśmy bardzo blisko z daną osobą, czy też nie. No i takie, które mają
zminimalizowane ryzyko prezentu nietrafionego.
18 pomysłów na prezent dla świeżo upieczonej mamy:
- Wino bezalkoholowe – prezent niby banalny, ale najprostszy z
możliwych. Jeżeli naprawdę nie wiadomo co kupić, wino zawsze jest dobrym
pomysłem. Nie róbmy tylko przykrości kobietom ciężarnym i karmiącym i zakupmy
napitek bez procentów. To w końcu ma być prezent dla nich.
http://www.smyk.com/motherhood-poduszka-do-karmienia-fasolka-sliwkowa,p1044713639,swiat-niemowlaka-p - Poduszka do karmienia – tzw. fasolka. Ma uniwersalny rozmiar więc nie ma problemu przy zakupie. Widziałam wersję z gąbki (sztywniejsze) i z groszkiem w środku. Sama wybrałam tą sztywną, bo lepiej spełnia swoją funkcję podtrzymywania dziecka podczas karmienia. Warto zwrócić uwagę, aby fasolka miała zdejmowany i łatwy do uprania pokrowiec. Koszt ok. 80-90 zł. Przez Internet taniej.
- Pieluszkowy wózek, albo po prostu opakowanie pieluch – to
częsty prezent na baby shower. W Internecie możecie zamówić np. wózek zrobiony
z pampersów. Tylko nie wiem, czy nie warto samemu wykonać takiego prezentu i
nie przepłacać za gotowca. No i warto pamiętać, że pieluszek teraz na rynku od
groma. Różnią się nie tylko wielkością, ale i rozstawem nóżek, miękkością itp.
Nie każdym rodzicom pasują wszystkie rodzaje, więc lepiej przed takim zakupem
wybadać jaka jest pieluszkowa polityka w danym domu.

- Coś do kąpieli relaksującego – to moim zdaniem, zawsze dobry prezent. Olejek, sól do kąpieli, albo kule rozpuszczające się w wodzie z pewnością sprawią wiele radości każdej kobiecie (o ile ma wannę). Pamiętajmy o tym, że młoda mama ma na początku ciężkie życie i chwila relaksu z pewnością jej się przyda.
- Zestaw do pielęgnacji stóp, w ciąży często obolałych i spuchniętych – idealny prezent dla przyszłej mamy. Chyba nie trzeba komentować.
- Olejek do masażu – dla zmęczonej i nadwyrężonej skóry będzie to prezent jak znalazł! No i wspaniały dodatek na wieczór dla dwojga.
- Ubranka dla dziecka – dobry prezent, ale warto kupować ubranka co najmniej na rozmiar 62. Dzieci rodzą się różne i niektóre noworodki mają nieproporcjonalnie długie nóżki, albo po prostu są duże. Bezpieczniej więc kupić większe ubranko, najwyżej maluch do niego dorośnie. Nie kupujmy też niczego ozdobionego koronką, twardymi guzikami, albo czymś co szybko się odpruje i może zostać zjedzone. Czytajmy też metki. Ubranka dla noworodka powinno się prać w wysokich temperaturach, delikatne tkaniny do prania ręcznego mogą być dla rodziców problemowe.
- Zabawka dla dziecka –
dla małych dzieci najlepiej kupować kolorowe zabawki. Wzrok maluchów dostrzega
kontrasty, więc czarno-biało-czerwone przedmioty są najbardziej odpowiednie.
Niestety producenci mało takich zabawek oferują, ale można próbować coś
wyszperać. Oczywiście cudownie jeżeli zabawka szeleści, drży, albo dzwoni.
Jeżeli gra, niech będzie to nie za głośny i przyjemny dźwięk. Oszczędzajmy uszy
rodziców!

- Pluszak – cudowna sprawa. Dla maluszków jednak najlepsze są Przytulanki, które są całe z materiału, Włącznie z oczkami i elementami ubranek, czyli stare dobre szmacianki.
- Pamiątkowy album na zdjęcia – bardzo dobry pomysł na prezent. Na pewno przyda się w każdym domu. Może być to też książeczka z miejscem na pamiątki z pierwszych dni życia. Wiele takich znajdziecie w księgarniach.
- Pozytywka nad łóżeczko z ładną melodią – cudowny prezent.
Warto się o niego pokusić. Tylko sprawdźmy, czy aby melodia jest ładna i miła
zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. Pluszowe pozytywki widziałam np. w
Ikei.
- Płyta z muzyką do zasypiania – kołysanki, muzyka klasyczna, płyty z piosenkami dzieciowymi. Świetna sprawa i warto rodziców w takie nagrania wyposażyć. Dobrym pomysłem są też bajki czytane na płytach. Owszem noworodki nie zrozumieją, ale przyjemny głos lektora może być wspaniałym usypiaczem.
- Chusta do noszenia dziecka – zanim kupimy, sprawdźmy, czy rodzice pochwalają noszenie dziecka w chustach i co sądzą na ten temat. Jeżeli popierają – droga wolna! Zainwestujmy jednak w porządną chustę z dobrego źródła. Nie każdy kawałek materiału nadaje się do chustowania.
- Kosmetyki na po porodzie – warto, choć niestety oferta na
rynku nie jest zbyt bogata. Większość kosmetyków poporodowych to takie, które
mają niwelować rozstępy, co nie dla wszystkich jest fajnym pomysłem na prezent.
Nie każda kobieta musi się borykać z takim problemem. Bardzo fajną poporodową
linię ma Pharmaceris M. To droższe kosmetyki, ale warto zainwestować. Jeżeli
kupujemy preparat do biustu zwróćmy uwagę, kiedy można go stosować – większość
nie nadaje się dla matek karmiących.

- Elektroniczna niania – drogi prezent. Trudno powiedzieć na ile to faktycznie przydatna rzecz, a na ile po prostu gadżet. Do oceny własnej, albo podpytania mam, które korzystają.
- Kapsuła czasu – dla tych, którzy wolą robić niż kupować prezenty. To baby showerowy zwyczaj zbierania pamiątek z czasów oczekiwania na dziecko: zdjęć miasta, mieszkania rodziców, przyjaciół, charakterystycznych budynków. Gazet z danego dnia, pamiątek, skasowanych biletów itp. Kapsułę się zamyka (np. w ładnym pudełku) i otwiera na osiemnaste urodziny dziecka. Oczywiście wszystkie modyfikacje dozwolone.
- Akcesoria dla dziecka – typu aspiratory do nosa, zestawy do paznokci, szczoteczki do pielęgnacji dziąseł itp. Można kupować, bo to uniwersalne, niedrogie a przydatne drobiazgi. Uważałabym natomiast ze smoczkami, butelkami i kosmetykami dla niemowląt. Każda mama ma swoje pomysły w tym zakresie i chyba lepiej nie ryzykować.
- Termofor z pestek wiśni - tegoroczne odkrycie:) Wspaniały na bóle porodowe, a także na dziecięce kolki i bóle brzuszka. Jednocześnie naturalny i bezpieczny - żaden wrzątek się nie wylewa. Na allegro znajdziecie za 20-25 zł.
Oczywiście najlepszym pomysłem jest poproszenie mamy o
zrobienie listy przydatnych rzeczy. Nie wstydźcie się tego. Akurat w przypadku
gromadzenia wyprawki dziecięcej jest to bardzo wskazane i na miejscu. Po co
strzelać z prezentem, jeżeli można kupić coś naprawdę potrzebnego i tym samym
wspomóc przyszłych rodziców.
A może Wy macie pomysł co jeszcze można dopisać do listy? Sprawdziły Wam się jakieś prezenty?





