niedziela, 15 grudnia 2013

WYNIKI MIKOŁAJKOWEGO ROZDANIA

Nasza mikołajkowa zabawa dobiegła końca. Dziękujemy Wam serdecznie za wszystkie podpowiedzi na świąteczne prezenty dla naszych milusińskich :) Same wiecie, że wybór kreatywnej, niedrogiej i radującej dziecko zabawki to nie lada sztuka! Moja dwumiesięczna córcia dostanie w tym roku książeczkę z pacynką na paluszek, o przygodach pająka Poldka :) Ciekawa jestem czy ten drobiazg spodoba się Małej. 

A naszą nagrodą otrzyma : MAMAJANKA - ta skarbnica pomysłów spodobała nam się najbardziej :) Prosimy o podanie adresu pod który powędruje paczuszka z nagrodą. Mam nadzieję, że kuchenny zestaw świąteczny przyda się Wam, no i poprosimy o fotki pierniczków które wspólnie przygotujecie :) 


Wszystkim Wam życzymy spokojnych i radosnych przygotowań do nadchodzących Świąt. Kubek melisy i kilka głębokich wdechów, a zniesiecie stertę zakupów (zapewne internetowych), domowe porządki, kuchenną krzątaninę, marudnego męża, a nawet dobre rady teściowej ;)

Patrycja i Justyna

piątek, 13 grudnia 2013

DESER Z BUDYNIU I KISIELU GELLWE

Pora na kolejny bardzo prosty i apetyczny deser. Pierwszy raz połączyłam ze sobą kisiel i budyń. I muszę przyznać, że to bardzo ciekawa i całkiem smakowita kompozycja. Smaki można łączyć dowolnie, wedle upodobań. No i wygląda bardzo dekoracyjnie. Spokojnie można go udekorować i podać niezapowiedzianym gościom. W ofercie marki Gellwe (www.gellwe.pl) możemy znaleźć kisiele o smaku owoców leśnych, bananowo cytrynowe czy pomarańczowo ananasowe.



Składniki : 



  • 1 budyń śmietankowy GELLWE
  • 1 kisiel GELLWE Słodki Kubek - pomarańcza i ananas
  • kubek wody na kisiel
  • 1/2 litra wody albo mleka na budyń
  • 2 łyżki cukru do budyniu 
  • gorzka czekolada do dekoracji 


Przygotowanie : 
Przygotowujemy budyń śmietankowy zgodnie z instrukcją na opakowaniu - z pół litra wody lub mleka odlewamy ćwierć szklanki i wsypujemy do niej zawartość opakowania dodając dwie łyżki cukru i dobrze mieszamy.
Resztę wody lub mleka gotujemy i wsypujemy rozrobiony proszek gotując jeszcze przez chwilę i ciągle mieszając.
Uwaga, budyń na wodzie ma kolor żółty i wygląda jak kisiel...
Do wysokich szklanek wlewamy warstwę budyniu. Przygotowujemy kisiel - wsypując zawartość torebki do niepełnego kubka wrzącej wody.
Do szklanki nakładamy warstwę kisielu, potem znów warstwę budyniu i tak dalej na przemian w zależności od wysokości szklanki :) Akurat mój budyń i kisiel są mało kontrastowe, ale nie zmienia to ich smaku ;) Dekorujemy według uznania wszystkim co słodkie i smakowite :) Mniam.... :)

Dużo wygodniejsze niż galaretka, gdzie trzeba czekać aż każda warstwa zastygnie!

niedziela, 8 grudnia 2013

Ósmy tydzień w roli matki

Uwielbiam te momenty, gdy moje dziecko zmęczone i senne odpływa gdy tylko je położę do łóżka... A zaraz po nich lubię te, gdy leży spokojnie w bujaczku i nawet godzinę potrafi wdzięczyć się do pluszowego motylka. Niestety z tygodnia na tydzień takich chwil jest coraz mniej. Spokojny sen zapewnia tylko długie kołysanie, głaskanie po policzku albo podawanie i przytrzymywanie ciągle wypadającego (wyrzucanego celowo) smoczka. Dobra zabawa jest wtedy, gdy mama poświęca dziecku całą swoją uwagę, śpiewa, mówi (cokolwiek...), robi miny, łaskocze malucha, drażni, turla itp. Ale Maleństwo ma swoje humory, lepsze i gorsze dni. Teraz przyszedł czas na te gorsze. Nie chce spać w nocy, marudzi. Po jedzeniu bardzo ciężko Ją uśpić. Gdy w końcu zaśnie nad ranem po dłuższej histerii, potrafi przespać 4-5 godzin, po czym budzi się, wypije mleko i znów idzie spać. Znów na kilka godzin. Wybudzenie do jedzenie nie ma sensu. Albo przysypia przy piersi albo płacze i nie chce łapać piersi. I nici z jedzenia. Boję się, że gdy będę Ją tak zostawiała smacznie śpiącą i czekała aż sama się obudzi, to w ciągu doby nakarmię Ją tylko kilka razy. Z drugiej strony, gdyby była głodna to budziłaby się sama i płakała. Wyczytałam gdzieś, żeby kąpać niemowlaka około 19, karmić do syta i kłaść spać. Potem przez sen karmić jeszcze o 22 i 24, a potem dopiero rano około 6. Czy taki scenariusz jest w ogóle realny? Po kąpieli i karmieniu usypianie zajmie nam dłuższą chwilę. Jak Mała wpadnie w głęboki sen to sama się nie wybudzi o 22. Jak ją zbudzę będzie histeria i nici z jedzenia. Jak będę czekała aż sama się obudzi to może potrwać do 23 czy 24. A po tym jak Ją nakarmię znów będę Ją godzinę usypiać. Zaśnie o 1 w nocy i znów sama obudzi się około 4... albo w ogóle nie zaśnie i będzie marudziła do 2 czy 3 i potem odsypiała godzinami w ciągu dnia. I jak tu nie zwariować?

piątek, 6 grudnia 2013

Świąteczne ROZDANIE do 13 grudnia!


W ten uroczy zimowy wieczór zapraszamy do udziału w naszym mikołajkowym rozdaniu :) Mamy coś dla wszystkich łasuchów i miłośników wspólnych, domowych wypieków. Zdążycie przed Świętami upiec pyszne ciasteczka korzystając z przepisów z naszej książeczki, a Wasza pociecha będzie mogła samodzielnie rozwałkować ciasto i wykrajać foremkami świąteczne kształty. Zapraszamy! Rozdanie trwa od dziś, 6 grudnia, do piątku 13 grudnia. Wystarczy, że podpowiecie jaki prezent można kupić dziecku pod choinkę - coś dla niemowlaka, przedszkolaka i ucznia. 

A oto nagrody:





No i jeżeli bierzecie udział anonimowo to nie zapomnijcie podrzucić jakiegoś kontaktu do siebie, najlepiej maila!

CIASTECZKA Z PRZYPRAWĄ KORZENNĄ GELLWE

Upiec prawdziwe pierniki z miodem i przyprawami to sztuka :) A święta bez pierniczków to nie święta ;) Dostałam prosty przepis na korzenne ciasteczka i postanowiłam spróbować. Z powodzeniem mogą zastąpić tradycyjne pierniczki i trafić na świąteczne stoły :) Bardzo aromatyczne i smakowite. Spróbujcie!

Składniki :
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki gorzkiego kakao Gellwe
  • 1 szklanka cukru pudru Gellwe
  • 1 kostka masła
  • 1/2 opakowania przyprawy do piernika Gellwe
    (mieszanka mielonego cynamonu, goździków, imbiru, kolendry, pieprzu, ziela angielskiego, kardamonu i gałki muszkatołowej)

Przygotowanie : 
Miękkie masło, mąkę rozmieszaną z sodą, cukier puder, kakao oraz przyprawę do piernika Gellwe mieszamy i zagniatamy ciasto ręką.
Rozwałkowujemy i wycinamy dowolne kształty - ja wybrałam gwiazdki.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w 180 stopniach około 10 minut.
Dekorujemy  - lukrem, czekoladą... Mniam :) 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Siódmy tydzień w roli matki

Dziecko - trochę ponad cztery kilogramy, gondola podobnie, stelaż wózka siedem kilogramów, do tego siatka z zakupami kilka kilogramów... i tak codziennie na czwarte piętro. Bez windy. Oczywiście na dwa razy, jeśli dziecko nie płacze, bo jak marudzi to stelaż z zakupami stoją sobie na dole i czekają. 

Na spacerach też nie jest łatwo. Krawężniki wysokie, w chodnikach dziury, uliczki wąskie. Podjazdów do spożywczych i warzywniaków brak. Drzwi nikt nie przytrzyma. W kolejce nikt nie przepuści, nawet jak dziecko zacznie płakać. Wepchnie się taki babsztyl gdy ja męczę się z drzwiami, jak bym to dla niej te drzwi szeroko otwierała, a potem bezczelnie pyta dlaczego to dziecko tak płacze? No płacze bo lubi. Lubi przegrzewać się w sklepie pełnym krzykliwych bab. Ale warzywa jeść musimy. Przez internet wszystkiego zamówić się nie da. A to co się da, to i tak drogo i nie zawsze dobrej jakości. I ciężko znaleźć pieczywo bez pszenicy, produkty bez laktozy. Ciężko w ogóle ogarnąć jakąś sensowną dietę. O słodyczach już nie wspominając. Moje dzienne pięć minut przyjemności to kawa zbożowa z odrobiną miodu i ciasto z mąki ziemiaczanej i tłuszczu roślinnego... Pożegnałam czekoladę, ciasteczka i batoniki. Pokochałam moje ziemiaczane ciasto. Nie daję rady ze spożywaniem pięciu małych posiłków dziennie. Oczywiście samo ich spożycie nie byłoby problemem, ale ich przygotowanie to dopiero wyzwanie. Garnek zupy można ugotować na zapas, ale sałatki i surówki trzeba robić świeże. Zakładam więc rękawiczki (jedną parę mam do mięs, drugą do warzyw - jedne spinam czerwoną klamerką, drugie zieloną), zaczynam kroić warzywa i słyszę "łeeee....łeeeee...!". Zaczynam zdejmować rękawiczki, kleją się do rąk, zajmuje to chwilkę, biegnę do sypialni, daję dziecku smoczek, przysypia, wracam do kuchni, zakładam rękawiczki, biorę do ręki nóż i słyszę "łeeeee....łeeee!". Zdejmuję rękawiczki.... itd. itd. I w ten oto sposób zdarza się, że pokrojenie sałatki zajmuje mi nawet kilka godzin. Moje nieświadomie egoistyczne dziecko zdąży już w tym czasie zjeść ze dwa posiłki... 
Zatrudnię kucharkę i sprzątaczkę na pełen etat. Lekarza dyżurnego. I masażystę.

niedziela, 1 grudnia 2013

KONKURS - ŚWIĄTECZNE WYPIEKI Z GELLWE I FITELLA


Święta już tuż tuż, a czy w Waszych domach czuć już powoli świąteczny klimat? Proponujemy więc przygotować się kulinarnie :) Zapraszamy do udziału w konkursie z nagrodami znanych marek Gellwe i Fitella (www.gellwe.pl oraz www.fitella.pl). Wystarczy że podzielicie się z nami Waszym pomysłem na świąteczne wypieki z użyciem produktów Gellwe lub Fitella, my wyłonimy trzech laureatów, a Gellwe i Fitella przekażą każdemu zwycięzcy pakiet nagród zawierający : 
  • Babeczki Księżniczki z perełkami księżniczek
  • Babeczki Auta z czekoladowymi kamyczkami
  • Ciasto i Krem do Krówki
  • Budyń waniliowy
  • Budyń czekoladowy
  • Soda oczyszczona
  • Przyprawa do piernika
  • Żelatyna
  • Proszek do pieczenia
  • La Mattina Cappucino czekoladowe
  • Nice Tea Aloes
  • Nice Tea Brzoskwinia
  • Nice Tea Cytryna 







Sponsor prześle nagrody bezpośrednio do wybranych laureatów.

Oczywiście będzie nam bardzo miło jeśli dołączycie do naszych obserwatorów i umieścicie u siebie banerek naszego konkursu. 

A teraz na koniec jeszcze REGULAMIN zabawy:

  • Rozdanie jest prowadzone na blogu Mama na karuzeli, organizatorkami są właścicielki bloga. Nagrody sponsoruje Gellwe i Fitella. 
  • Wysyłka naszego prezentu tylko na terenie Polski. 
  • Przy wyborze zwycięzcy będą brane jedynie te osoby które spełniły warunki konkursu. 
  • Udział w rozdaniu jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach związanych z organizacją rozdania. 
  • Zgłoszenie udziału w rozdaniu jest jednoznaczne z przyjęciem warunków niniejszego regulaminu. 
  • Jako organizatorki zastrzegamy sobie prawo do dokonywania zmian w regulaminie. 

Zapisy trwają od dziś (1 grudnia) do 14 grudnia (do 23:59)

ZAPRASZAMY DO ZABAWY ! ! !